Zachód

Kiedy zachodzi słońce
Z ulgą żegna się dzień
Powietrze życie wciąż tchnące
Odgania do spania cień

Niebo gaśnie krok po kroku
Popioły zostają z momentów
Tonie umysł w chwili uroku
Lek to dla duszy pacjentów

Każdy samotnie obserwuje finał
Wspierać jest łatwiej w radości
Bez podpory bywa smutna mina
Wśród udawanej bliskości

Świat nas do bycia woła po kolei
Buduje drogi oddzielne
Nawet gdy ktoś się na pewien czas przyklei
To tylko Twoje kamienie węgielne

Dodaj komentarz