Dusze

Idą rzędem dusze
Jedne w górę, inne w dół
Czuję jak się kruszę
Na dno jeziora spadam w muł

Kroczą powolnie dusze
Dalekie by wpaść w swe ramiona
Uciec szybko muszę
Upadam z karabinu postrzelona

Kolejka dusza za duszą
Otacza je biały pył
Me lata nikogo nie wzruszą
Odeszłam, nie miałam już sił

Trzy stopnie dusza
Nie zdążyłam poznać Ziemi
Trzy stopnie dusza
Zgwałcił, zabił, w anioła przemienił
Trzy stopnie dusza
Niedawno chodziłam o lasce
Trzy stopnie dusza
Z telefonem w ręku, jakby w przepasce
Trzy stopnie dusza
Trzy stopnie
Trzy

Słuchając: Sanah, Natalia Grosiak – Czesława

Dodaj komentarz