Kot
Jestem kotem
Idę po brzegu dachu
Nie robiąc hałasu
Dodaję życiu smaku
Jestem kotem
Czasem dzień przesypiam
Wtedy na noc znikam
Jedno z drugiego wynika
Jestem kotem
Na piecu się wyciągam
A Ty na mnie spoglądasz
Duszę byś mi oddał
Jestem kotem
Gdy przytulisz czule
w zamian podrapię pazurem
Lubię czuć Twą skórę
Jestem kotem
Skaczę przez okno
Gdy chcesz mnie dotknąć
Wolę na zewnątrz moknąć
Jestem kotem
Dzisiaj Cię ugryzę
Ty ranę poliżesz
A ja wrócę bliżej
Jestem kotem
Posiedzę tu trochę
A gdy mnie znudzisz
Wyjdę się zgubić
Dodaj komentarz