Nagle

Myśli nieuchwytne
Oplatają przestrzeń
A gardło ochrypłe
Nie woła: „Chcę jeszcze”

Bezszelestne kroki
Nie nadają rytmu
Giną smutnie smoki
Z twego algorytmu

Ciepło zimy chłonę
Dotyka odmiennie
W tym chętnie utonę
Coś umiera we mnie

Oddycham spokojem
Gdy zamykam oczy
A nerwy ukoję
Jeśli tu nie wkroczysz

Nagle przyszła przyszłość
Dziwnie tak nieznana
Chociaż nam nie wyszło
Kosmetyczna zmiana

Słuchając: Judeline – La Tortura