Resztki
Z resztek robię obiad
Najzwyklejszy prowiant
Dla spokojnej głowy
Wspomnień Twych okruszki
Upycham w poduszki
Dla kojących snów
Twarz mą grzeją iskry
Łzy już dawno wyschły
Wśród stabilnych chwil
Dorbiny z pamięci
Budują te wersy
By przetrwały choć tu
Słuchając: Bletka – Melatonika