Wtedy to się miało zdarzyć
(…) Wtedy to się miało zdarzyć
Jeszcze wiele razy (…)
Wędruję szarością pośród trudnych dni
A przecież żyć chciałam tam, gdzie czas się śni (…)
Gdzieś był w tym sens
Gdzieś była w tym prawda
Gdy skończył się wers
Rzeczywistość zbladła
Budując wciąż zdania, nie stawiając kropki
Do kosza wrzucając teksty jak z ulotki
Wreszcie działa mi aplikacja i publikowanie będzie o wiele łatwiejsze 🙂 Zatem czas uzupełnić zaległości i ruszyć z tematem od nowa 🙂
Gdzieś się zgubmy
Gdzieś polećmy
Gdzieś to zróbmy
Choćbym schował się w ciemności
Ukrył myśli
Ty nad ranem będziesz tu