Już nie
(…) Zgubiłam
Gdy nie było potrzebne
Już tego nie chcę
Już za tym nie biegnę
Będę obok
(…) Kiedyś przeminę jak letnie słońce
Zostawiając na Twej skórze promieni tysiące
Delikatnie musnę Cię mym brązem
Tak się pożegnam, bo tylko tak zdążę
Będę bliskością…
Spotkania dusz
(…) Wypadają na trawę oddzieleni źdźbłami
Szukają się wśród ziarenek piasku
Pływają po niebie różnymi obłokami
Oślepiani światłem brzasku…