Niepoprawna
(…) Niedoskonale boli teraz mnie głowa
Niewartościowe płyną z ust moich słowa
Niezdarnie mur wokół siebie buduję
Niepewnie znowu siebie ratuję
Chora, ale to nieważne
Było umówione wyjście mamo 😊 Wreszcie w tym tygodniu odpoczywam 😊
Czerń
Nie wierzę już nikomu
No może garstce ludzi
Gdy trzeba komuś pomóc
Niewielu chce się trudzić (…)
Sklejam się
(…) Sklejam się z drobnych kawałków
Ratuję świat mój zbyt kruchy
Być może już o poranku
Odejdą przeszłości duchy