Zmiana
Spadają płatki kwiatu
Poruszają niezmąconą taflę wody
Jeszcze wczoraj spokój towarzyszył światu
Dziś oznaki długiej niepogody…
Myślałam zbyt wiele
Kiedyś myślałam, że nikt mnie nie widzi
I nikt nie przyjdzie, by ze mną być
Nie wiedziałam wtedy, jak relacja krzywdzi
Jak łatwo marzeń przerwać nić…
Za pięć dwunasta
(…) Nadal piszę teksty za pięć dwunasta
Wtedy większa wartość z umysłu wyrasta
Kiedy spokój nastał, nastał czy mnie zastał?
Czy to ma znaczenie, że jest już dwunasta?
Po
Perła z dna oceanu
Utknęła w dłoni pewnemu panu
Zimna woda strumienia
Źródłem ugaszenia jego pragnienia…
Na darmo
(…) Gdybyś pragnął zrozumieć
Gdybyś tylko spróbował
Stoję teraz jakby w tłumie
Gdzie przez krzyk ich giną słowa
Upadek
(…) Powstaje most
Przęsło po przęśle
Kroczy nim częściej
Samotne szczęście…