Chwiejne
(…) Potem tak chciałam to mieć
i następne
By umysł już nie mógł się drzeć
o kolejne…
Krosno
(…) Przechodzą emocje
Załamując ręce
Sentymentu porcje
Przygladają się klęsce…
Ułamki
(…) Spowijam się momentem łagodnym
Jak światło księżyca
Nadal szary wkoło chodnik
Ale jakby bardziej do przebycia…
Smakuje
Jest taka magia – pojawiająca się znikąd
Jest też pragnienie przychodzące po prostu
I choć ich drogi prowadzą donikąd
To nigdy za nimi nie spalaj mostów…