Niepełna nisza
Zakończę ten rok
Nie myśląc o sobie
Cofnę się o krok
Bałagan sprzątnę w głowie
Bo chociaż myślałam
Że czas szybciej pobiegł
To już tak nie działa
Wolny życia obieg…
Sam
Nie szukaj wsparcia
Nie buduj podpory
Wszystko do zdarcia
Mimo chęci sporych…
Stare wady
Nie pamiętam, lecz wspominam
I nie czuję, lecz ta chwila…
Nie rozumiem, tylko po co
Myśli me otwieram nocą
Wtulona
Wtulona w ten moment
Spokojnie zasnę
To przecież nie koniec
Nie marzenia własne…
Krytycznie
(…) Krytyczna wizja przemknęła przez umysł
Ale mózgu nie można przecież ot tak umyć…